GODZINY ADOPCJI:     WTOREK, ŚRODA, CZWARTEK: 12 - 16
SOBOTA, NIEDZIELA: 10 - 14
PONIEDZIAŁEK, PIĄTEK: ZAMKNIĘTE DLA ODWIEDZAJĄCYCH
WŁASNE ZWIERZĘ MOŻNA ODEBRAĆ CODZIENNIE 8 - 16

 



« Powrót

Cygan


 Potrzebujacy 
Numer:218
Numer CHIP:616093900055488
Płeć:pies
Wielkość:duży
Wiek:12
Rasa:mieszaniec / owczarek
Data Przyjęcia:

2013.12.09
Przebywa w:blaszak za pawilonem VI

Wirtualny opiekun: aby_pomagac


OPIS:

"Zapach wiatru, wspomnień cienie, coś przypomni, ukołysze...
Odejdziemy - tak po prostu, każdy w swoją ciszę..."
_______

Co pozostaje po tych, co odchodzą?
Trochę rzeczy materialnych, wspomnienia tego,
co zostało zrobione i czego zrobić nie zdążyło się
i czasem, niestety, czworonożny przyjaciel, dla którego
wali się cały świat.
Dla Cygana świat zawalił się w grudniu 2013 roku
gdy krótko przed Bożym Narodzeniem utracił swój dom,
swoją rodzinę i po śmierci Pana trafił do schroniska.

Co czuł, gdy odbywał swoją ostatnią podróż
ze szczęśliwego życia przy boku ukochanego dwunoga
do zimnego, samotnego schroniskowego boksu...
Co czuje teraz, gdy już 2,5 roku tkwi w swojej ciszy
i zapomnieniu?

Cygan przybył do nas zadbany, ale bardzo nieufny
i przerażony tym, co się stało. Ma problemy ze wzrokiem,
słabo widzi, co potęgowało tylko zagubienie i dezorientację.
Czuł i słyszał stres, hałas, pełną cierpienia i beznadziei
atmosferę schroniska, ale nie wiedział, gdzie i dlaczego
trafił. Nie jest psem otwartym, nie ma silnego charakteru.
Prawdopodobnie był bardzo zżyty ze swoim Panem,
który był dla niego całym światem, nie wie więc jak
zareagować, gdy ten świat tak bardzo się zmienił.
Z przerażeniem obserwowaliśmy depresję i zagubienie
psa. Śmierć opiekuna i i schronisko odebrały mu siły
życiowe, pozostał cień dawnej dumy i dostojeństwa.

Długo trwało, zanim opiekunowie i wolontariusze zyskali
zaufanie Cygana. Teraz psiak, nawet źle widząc,
doskonale rozpoznaje pozostałymi zmysłami i sercem
osoby, które zajmują się nim, bardzo cieszy się na ich
widok, serdecznie wita, prosi o głaski, smakołyki, spacer,
jest posłuszny i radosny.

Ale wobec osób nieznanych jest trochę nieufny.
Brak wszystkich zmysłów, niepełne postrzeganie powodują
lękliwość i niepewność. Potrzebuje opiekuna, który cierpliwie
i konsekwentnie da mu czas na poznanie siebie i nowego
domu, któremu zaufa, przy którym wyluzuje się i zyska
poczucie bezpieczeństwa.

Zdajemy sobie sprawę, że Cygan ma minimalne szanse
na adopcję, nie zwraca niczyjej uwagi, przegrywa
z olbrzymią konkurencją młodszych psów.
To psiak dla opiekuna doświadczonego w pracy
ze słabowidzącymi i lękliwymi psami, raczej samotnej
osoby czy pary osób w średnim wieku, nie do rodziny
z dziećmi.
Czy znajdzie się ktoś, kto zechce przywrócić niełatwemu
i niemłodemu Cyganowi utracone szczęście i pozwoli mu
odejść przy swoim boku?
To chyba raczej pytanie retoryczne...

My, którzy zajmujemy się Cyganem bardzo go kochamy.
Cieszy nas zaufanie i przywiązanie, jakim nas obdarza.
Wiemy, że w pierwszej chwili nie zachwyci obcych osób
przymilnością czy otwartością, ale gdy już zaufa, jego
miłość i oddanie będzie ogromne.
Samotne psie serce Cygana tęskni za nowym opiekunem,
tylko dla niego i do końca życia.

Więcej informacji o psie chętnie udzieli wolontariusz:
Ania 505 105 026, Kasia 503 652 679

 






GALERIA ZDJĘĆ:

                       



Wizyt: 6087

« Poprzedni                    Następny »