ARCHIWUM:  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 
Opowieść o Miśku spod Krzyża - ciąg dalszy

Misiek spod Krzyża pozdrawia wszystkich swoich współbraci oraz ludzi o wielkim sercu.

Misio się przypomina i za naszym pośrednictwem snuje dalszy ciąg opowieści. Gdyby umiał mówić zapewne wypowiedziałby takie słowa: Jest mi dobrze, nareszcie po wielu latach tułaczki znalazłem dom. Dom kochający i moich ludzi. Długo czekałem, ale było warto. Odzyskałem wiarę w człowieka, zaufałem ponownie, jestem kochany i kocham. trochę mi doskwierają stare rany, bo ktoś mi zrobił krzywdę dawno temu. Już nie pamiętam kiedy, ale łapa mi o tym przypomina. Miałem ją złamaną. Ktoś mi to zrobił, zrosła się krzywo i czasem boli gdy jest zimno i wilgotno. Ale moja nowa Pani bardzo o mnie dba i "daje" się to wytrzymać. Pilnuję mojej Pani jak oka w głowie, nie odstępuję jej na krok i będę jej bronił przed innymi żeby przypadkiem jej ktoś nie zrobił krzywdy. Stanowimy teraz jedną drużynę. Mam jeszcze Pana, on też jest kochany. Mój Pan jest starszy, podobnie jak ja więc pasujemy do siebie. Chciałbym aby życie trwało i trwało..... teraz mam gdzie i po co żyć. ...... Wasz kochający stary Misiek."




« Powrót


Hosting naszej strony zapewnia Ogicom