ARCHIWUM:  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 
O Miśku spod Krzyża ........Opowieść Wigilijna.......

Opowieść Wigilijna nie ma końca.... Misiek spod Krzyża żyje szczęśliwy w swoim domu juz cały rok, ale powoli staje sie symbolem wszystkich oczekujących na nowy dom, jak również tych co ten dom znalazły.

Panegiryk Psa






Reksika, Miśka i Piegusa






co do łóżka dał już susa






w wieczór wigilijny oczekując





na Psie szczere zdanie,






pierwsze jego wykonanie













w roku Pańskim 2009




















Ludzie chórem















Krótkie życie, mokry nos







Kto by chciał mieć taki los













Refren














Taki los, krótkie życie







O czym Pies nasz marzy skrycie













Ludzie chórem













Psy rozsądniejsze od ludzi są






Pozwólcie głosować wszystkim Psom






Nie jest to żadna Psioreklama






Ale jak ludzka, taka sama













Pies














Pieskie życie myślę skrycie







I bunt się we mnie budzi






Ale się pies głupstwami nie trudzi






Broń Boże wściekać się za to na ludzi













Jak ze stołu ma zniknąć kiełbasa






I jak potem udwać głupasa






I na kota wszystko zwalić






A dopiero za płotem się chwalić






No i żeby dobrze gonić kotu kota






To jest prawdziwa robota!













Piegus














Myśli Piegus o poranku







Dobrze jest leżeć przy mym Panku







To nic, że on krawędzi łóżka się trzyma






Na mnie się Panek nigdy nie zżyma













A Pani nawet wymyśliła






Że w Psie lecznicza wielka tkwi siła






Że okłady z Psa znakomite są






Więc... pozwólcie spać w łóżkach wszystkim Psom













Wnikliwy obserwator













O czym Pies marzy gdy oczy zamyka






Dała odpowiedź już ludzka praktyka






Poeci wiersze o śnie Psa pisali






Muzycy o tym na gitarze grali













Gdy łapy przez sen szybko biegną






Niech wam miny zaraz rzedną






Bo tam w marzeń świecie






Pies najlepszy jest przecie













Grzywa mu lwia rośnie w mig






Jęzor i pazury wyłażą ze skóry






W podniebny startuje śmig






Bo skrzydła mu rosną wczesną wiosną













Pies sunie po niebie






I uśmiecha się do ciebie






Taki to z niego podniebny koń






Pies Piegaz, nie Piegus, Boże broń













Refren














Taki los, krótkie życie







O czym Pies nasz marzy skrycie













Cała prawda o Psie













Sokolim okiem Pies ludzkiej potrzeby wypatruje






Gdy nakaz pomocy, natychmiast startuje






Temu kapeć zabrać trzeba, tamtej ugryźć z ręki chleba






Za tym rzucić się trzeba w stawu toń






Pies ratownikiem, od złego Psie broń













Refren














Krótkie życie, gęsty włos







Kto by chciał mieć taki los













A gdy Pies przez sen powarkuje






Znak, że zadania na serio traktuje






Za królikiem goni, przegania z ogródka stado słoni






Wygania szczekaniem wrony z jabłoni






I nikt nigdy za Psem nie dogoni













Łapy Psu przebierają, sroży się wąs






Czasem i ucho ruszy się w pląs






Bo przecież trzeba zarabiać na kromkę chleba






Psu nigdy manna nie spada z nieba













A gdy Pies przez sen cicho popiskuje






To jakąś Psicę we śnie adoruje






Krawat i mucha, uśmiech od ucha do ucha






Kroczek ozdobny, Pies do siebie nie podobny













Wielka snu tego prawda taka






Pies wpada w galop jak u rumaka






Już przemierzył wszystkie lasy






Już z rodzinką jedzie na wczasy






Śpi na poduszkach Państwa swego






Nie robi przecież niczego złego






Aż tu brzdęk






Trzasnęły drzwi






- Czemu ten Pies tak mocno śpi?













i...






Znowu zwykła robota






Pcheł parę i gonienie kota






Dziadowanie przy stole,






Trudna to sztuka






[Bawole!]













Refren













Taki los, krótkie życie







O czym Pies nasz marzy skrycie













Pies odpowiada:













Od zapachów aż mdło jest mi






Otwórzcie okno, otwórzcie drzwi






Dźwięki uszy ranią, kiszki marsza grają






A oni jeszcze na spacer wołają













Pies zapracowany jest każdego dnia






Choć może inna jest opinia twa






Spróbuj się z nim zamienić na życie






Wyznam, że Pies marzy o tym skrycie













W jego opinii to On jest człowiekiem






Co tak jak on, słabszy jest z wiekiem






Zasłużył sobie na Psie wakacje






Więc po co te kombinacje













Po co łańcuchy i karma zła






Ciężkie jest przecież życie Psa













Refren














Krótkie jest życie, mokry nos






Kto by chciał mieć taki los






I jeszcze w Wigilię ten ludzki głos…













Obsikałbym to drzewko






Które taką atencją darzycie






Ale przecież nie wolno






Pieskie życie













Refren







Człeku dumny







Taki los,






krótkie życie






Pomyśl czasem






o czym Pies






Marzy skrycie













Panegiryk dedykuję mojemu Psu






Co całe życie przeżył we śnie






A to na jawie poświęcił mnie.













Alicja Saar-Kozłowska













Panegiryk napisany z okazji przyjęcia Miśka z ulicy Giewont do rodziny i odczytany w Wigilię w obecności całej rodziny a przede wszystkim trzech psów wymienionych w tytule.






Piegus jest wyżłem niemieckim krótkowłosym z toruńskiego rynku i mieszka w Toruniu, Reksio z toruńskiego schroniska dla zwierząt oraz Misiek z łódzkiej ulicy mieszkają w Łodzi z moimi Rodzicami.


















« Powrót


Hosting naszej strony zapewnia Ogicom